ciekawostki
10 przykazań młodości

Nawilżanie, ochrona przed słońcem, demakijaż. Piękną, młodą cerę możesz mieć dzięki przestrzeganiu prostych zasad. Nie wymagają wielkich nakładów finansowych i nie zabierają dużo czasu. Trzeba jednak stosować je codziennie. Dobre nawyki są najskuteczniejszą i najprostszą metodą pielęgnacji.
1. Drobne przyjemności
Amerykański dermatolog dr Howard Murad (jest także twórcą linii kosmetyków) twierdzi, że specyfiki do pielęgnacji cery to nie wszystko. I swoim pacjentkom „daje recepty” na dobre samopoczucie. Ale nie są to pigułki. Zaleca raczej sprawianie sobie drobnych przyjemności. Może to być spotkanie z przyjaciółmi, zajęciajogi, wizyta u manikiurzystki. Cokolwiek, co pozwala się zrelaksować i zapomnieć o codziennych problemach. Istnieje bowiem ogromna zależność między psychiką a skórą. Pod wpływem stresu zaostrzają się objawy wielu schorzeń, np. łuszczycy, trądziku czy alergii. Zdrowa skóra też bardzo źle reaguje na spadek nastroju: łatwiej traci wodę, pogarsza się jej dotlenienie i odżywienie. W efekcie staje się szara i zmęczona, zdecydowanie szybciej widać na niej oznaki upływającego czasu.
2. Regularna eksfoliacja
Daje efekt natychmiastowy: odświeża i rozświetla cerę. Jednak ważniejszy jest długofalowy rezultat – ujędrnienie i uelastycznienie skóry. Regularnie złuszczane komórki naskórka wysyłają sygnał do komórek skóry właściwej (produkują włókna kolagenu i elastyny), że powinny zintensyfikować swą pracę. Właścicielki cer tłustych i mieszanych mogą bez żadnych obaw codziennie złuszczać skórę. W przypadku cer suchych i naczynkowych należy zachować większą ostrożność. Kosmetyki z kwasami powinno się wtedy stosować nie częściej niż 1–2 razy w tygodniu. Najlepsze rezultaty daje stosowanie toników lub kremów zawierających chemiczne składniki o działaniu złuszczającym, takie jak alfa- lub beta-hydroksykwasy, kwas glikolowy albo salicylowy.
3. Czas na kurację
Przynajmniej raz w roku – najlepiej w okresie jesienno-zimowym – warto zafundować skórze kurację odmładzającą. Najlepiej za pomocą kosmetyku zawierającego składnik o potwierdzonym przez dermatologów działaniu opóźniającym starzenie się skóry. Najważniejsze to: witamina A w postaci retinolu lub jego pochodnych, witamina C oraz kwas liponowy. Witamina A wspomaga regenerację skóry, dzięki czemu reperuje szkody wyrządzone jej przez słońce. Witamina C natomiast wspomaga odnowę włókien kolagenowych i pobudza produkcję glikozaminoglikanów. Kwas liponowy zmniejsza zmarszczki grawitacyjne, przeciwdziała objawom starzenia słonecznego. Wszystkie te składniki działają dosyć intensywnie. Mogą podrażniać cerę. Zwłaszcza w połączeniu ze słońcem. Dlatego najlepiej stosować je na noc i właśnie teraz, kiedy słońce nie grzeje zbyt mocno.
4. Zaprzyjaźnij się z antyutleniaczami
Zajmują drugie miejsce (zaraz po filtrach przeciwsłonecznych) na liście najskuteczniejszych odmładzaczy. Chronią komórki całego organizmu przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki. Bo te z kolei niszczą wszystko, co istotne dla prawidło-wego funkcjonowania skóry: uszkadzają barierę naskórkową chroniącą ją przed utratą wilgoci, przyspieszają degenerację włókien kolagenu i elastyny. Mimo że antyutleniacze nie są w kosmetologii niczym nowym, badania nad nimi trwają bezustannie. Wiadomo, że do najskuteczniejszych należą witaminy E i C, wyciągi z roślin (m.in. oliwek, zielonej i białej herbaty, winogron, czarnej porzeczki) oraz koenzym Q10. Najnowszym odkryciem jest idebenon. Jest to cząsteczka wytwarzana w naturalny sposób w organizmie. Kosmetolodzy wiążą z nią ogromne nadzieje, ponieważ jako bardzo silny antyutleniacz ma ogromną moc odmładzania. Krem Prevage z idebenonem jest już dostępny w USA.
5. Prosto w oczy
Najlepszy prezent dla 20-latki? Dobry krem pod oczy. Dr Daniel Maes z firmy Estée Lauder tłumaczy, że każdy ruch skóry – spowodowany np. śmiechem czy zmrużeniem oczu – powoduje jej napięcie, co uruchamia łańcuch reakcji zapalnych, które prowadzą do destrukcji struktur skóry. Najlepiej stosować dwa rodzaje kremów. Lekki, nawilżający, z filtrami UV na dzień i regenerujący, o bogatszej formule na noc. Zawarte w kremach składniki nawilżające i przeciwzapalne pomagają zahamować niekorzystne zmiany. Dobrze nawilżona skóra jest bardziej elastyczna i mniej podatna na odkształcenia wywoływane mimiką. Antyutleniacze i składniki łagodzące podrażnienia chronią przed uszkodzeniami wywoływanymi przez stany zapalne.
6. Zawsze pod ochroną
Kosmetyk chroniący przed promieniami UV warto stosować także zimą, kiedy słońca jest jak na lekarstwo. Zagraża ono skórze nie tylko wtedy, gdy porządnie grzeje, ale przez cały czas, kiedy jest jasno. W pomieszczeniach natomiast jest ona narażona na działanie promieni emitowanych przez oświetlenie i monitory komputerów. Nadmiar promieniowania szkodzi każdej skórze. 20- i 30-latki nie potrafią przestraszyć się konsekwencji jego działania, bo ich skóra jest jeszcze gładka i jędrna. Nie chcą uwierzyć, że szkody, które słońce wyrządziło skórze w okresie beztroskiego opalania, pojawią się za 10–20 lat w postaci zmarszczek i przebarwień.
7. Dobranocka
Życie we współczesnym świecie toczy się w tak zawrotnym tempie, że sen traktujemy najczęściej jak... stratę czasu. Bez wyrzutów sumienia zarywamy kolejne noce. Potem, żeby ratować zmęczoną skórę, kupujemy krem o działaniu rozświetlającym. Niestety, żaden kosmetyk nie pomoże, jeżeli organizm nie dostanie potrzebnej dawki snu (6–7 godzin).
Jego deficyt powoduje pogorszenie funkcjonowania całego organizmu, w tym także skóry. Noc to dla niej czas intensywnej regeneracji. Najważniejsze procesy zachodzą między północą a godz. 2 w nocy. Dlatego, biorąc pod uwagę potrzeby skóry, wcale nie jest obojętne, o której położymy się spać. Jeżeli nie zdąży się zregenerować, szkody wyrządzone w ciągu dnia kumulują się i są nie do naprawienia.
8. Dieta młodości
Restrykcyjne diety odchudzające są nie tylko nieskuteczne, ale także niebezpieczne
dla skóry, włosów i paznokci. Zły wpływ na kondycję skóry ma też dieta wegetariańska. Brak odpowiedniej ilość białka zwierzęcego prowadzi do utraty jej elastyczności. Dietę warto komponować tak, by nie zaszkodzić skórze. Nasz codzienny jadłospis powinien składać się z pięciu małych posiłków.
Ważne, aby w ich składzie znalazły się świeże warzywa lub owoce. Dzięki temu przez cały dzień możemy korzystać z zawartych w nich naturalnych antyoksydantów. Dieta powinna być oparta na rybach i drobiu. Szczególnie polecany jest łosoś – zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe oraz neuropeptyd (DMAE) wspomagający działanie neuroprzekaźników, od których zależy napięcie mięśni i skóry.
9. Totalne nawilżanie
Zawartość wody w skórze w normalnych warunkach osiąga poziom 13 proc. w naskórku i aż 70 proc. w skórze właściwej. Jeżeli – z różnych przyczyn – poziom ten się obniża, procesy biochemiczne, które zachodzą w każdej komórce, nie przebiegają prawidłowo. Może to prowadzić do jej uszkodzenia i w efekcie przyspieszyć procesy starzenia. Skóra jest podatna na przesuszenie i wygląda wtedy na starszą niż jest w rzeczywistości. Zwłaszcza teraz, zimą, kiedy wilgotność powietrza, zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz, jest bardzo niska. Jak pomóc skórze? Wystarczy rano i wieczorem smarować ją kremem nawilżającym. Niestety, większość z nich ma zasadniczą wadę: działają tylko przez kilka godzin. Ich aplikację trzeba więc ponawiać. Im bardziej sucha skóra, tym częściej. O regularnym nawilżaniu często zapominają właścicielki cer tłustych i mieszanych. Albo mylą skłonność skóry do świecenia się z jej dobrym nawilżeniem. Warto wiedzieć, że problem odwodnienia dotyczy każdego typu skóry.
10. Dokładny demakijaż
Najlepiej nie czekać aż do wieczora, tylko zrobić go zaraz po przyjściu do domu – radzi dermatolog Barbara Walkiewicz-Cyrańska. Niestety, większość z nas usuwa makijaż i oczyszcza cerę dopiero tuż przed snem, a niektóre w ogóle o tym zapominają. W codziennej pielęgnacji koncentrujemy się raczej na wyborze i stosowaniu odpowiedniego kremu. Tymczasem tylko dobrze oczyszczona skóra może prawidłowo funkcjonować i w pełni korzystać z zawartych w kremach składników aktywnych. Pamiętaj jednak, by traktować ją delikatnie. Nawet najbardziej staranny demakijaż nie może kończyć się zaczerwienieniem twarzy. Jest to bowiem oznaka podrażnienia skóry.
|
|